Strona główna

smutno mi... a po moich policzkach spływają łzy...


Już dłużej nie mogę... czuje, ze spadam- a moje skrzydła rozstrzaskuja sie na wietrze... nic w sobie nie czuje, czuje jedno... nienawiść do siebie za to jaka jestem. Stoje przed lustrem i widze siebie w caej okazałości, ale niestety opuścił mnei moj optymizm który tak kochałam, ale pozostała wiara w siebie... mała ale nadzieja jest...
Nie lubie na siebie patrzeć, choć innym to nie przeszkadza. Nie wiem co robić, chce schudnać i powrócić do swojej wagi- bo przytyłam ... to ten stres w tym tygodniu, czuje sie strasznie :| dlatego nie lubie na siebie patrzeć, smutno mi... a po moich policzkach spływają łzy...
Chciałabym wzbić sie w niego ujrzeć moją gwiazdeczke złotą, która świeci najjasniej- lecz zobacze ja dopiero w piatek, a w sobote studniówka =]
Mam cel i go osiągne- schudne aby zmiescić sie w sukienke w której ide :)

ps. pozdrawiam wszystkie znajome słoneczka, buziaczki
pauliina 2005-01-11 20:01:02
skomentuj (1)